Artykuł sponsorowany

Jak ocenić gotowość biurowca, hotelu lub hali na punkty ładowania aut elektrycznych

Jak ocenić gotowość biurowca, hotelu lub hali na punkty ładowania aut elektrycznych

Współczesne standardy rynku nieruchomości wymuszają na inwestorach dostosowywanie obiektów do nowych form transportu. Decyzja o uruchomieniu punktów zasilania aut na prąd często zderza się jednak z twardą barierą techniczną. Właściciel nowoczesnego biurowca, luksusowego hotelu lub rozległej hali magazynowej chce udostępnić taką infrastrukturę swoim pracownikom oraz gościom. Niemal natychmiast pojawia się fundamentalne pytanie o wytrzymałość istniejącej instalacji elektrycznej. Zanim padnie decyzja o zamówieniu konkretnych urządzeń, konieczna jest rzetelna weryfikacja techniczna samego obiektu. Rozbudowa sieci o nowe punkty poboru energii wymaga zbadania szeregu parametrów. Bez tego budynek narażony jest na awarie zasilania lub przekroczenie zamówionej mocy umownej.

Przeczytaj również: Jakie są kluczowe etapy projektowania lokalnych sieci LAN?

Parametry sieci i bilans energetyczny obiektu

Głównym ograniczeniem przy planowaniu podobnej inwestycji pozostaje zawsze fizyczna moc przyłączeniowa. Typowa stacja trójfazowa o mocy 22 kW wymaga zapewnienia przyłącza rzędu 20 do 25 kW na pojedyncze urządzenie. Należy przy tym uwzględnić odpowiedni bufor bezpieczeństwa. Duży budynek komercyjny równolegle obsługuje przecież prądożerne windy, systemy klimatyzacji, wentylację mechaniczną oraz potężne oświetlenie. Rozdzielnia główna obiektu musi dysponować wolnym miejscem na dodatkowe moduły i zabezpieczenia nadprądowe o wartości 32 A dla planowanego obwodu. Równie istotna pozostaje przepustowość fizycznych tras kablowych. Przewody zasilające mają zazwyczaj przekrój od 5 do 10 milimetrów kwadratowych. Istniejące koryta instalacyjne muszą więc pomieścić grube kable na całej drodze od rozdzielnicy aż do wyznaczonego miejsca na parkingu.

Przeczytaj również: Jakie akcesoria do przechowywania mogą pomóc w organizacji garażu?

Sama sucha liczba planowanych stanowisk rzadko daje pełny obraz sytuacji. Z tego powodu wykonuje się szczegółowy bilans mocy całego obiektu. Taka dokładna analiza obciążenia wskazuje realny zapas energii w danym momencie dnia. Zastosowanie inteligentnego zarządzania przydziałem prądu otwiera przed zarządcami zupełnie nowe możliwości. Zaawansowane systemy dynamicznego podziału obciążenia bezustannie badają bieżące zużycie prądu przez budynek. Oprogramowanie w czasie rzeczywistym rozdziela dostępną w danej sekundzie pulę między wszystkie podłączone pojazdy. Dynamiczne bilansowanie zapobiega przeciążeniom i pozwala bezpiecznie podłączyć kilkadziesiąt stanowisk tam, gdzie standardowo prądu wystarczyłoby na zaledwie jedno.

Przeczytaj również: Korzyści z zamontowania membrany akustycznej

Dobowy profil obciążenia a uwarunkowania prawne

Każdy obiekt wielkopowierzchniowy charakteryzuje się innym cyklem wykorzystania dostępnej energii. Typowe biurowce notują najwyższe zużycie w standardowych godzinach pracy. Zasilanie pojazdów nakłada wtedy na sieć dodatkowe obciążenie szczytowe, które kumuluje się z aktywnością biurową. W hotelach sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Znaczna pula wolnej mocy pojawia się najczęściej dopiero późnym wieczorem, gdy podróżni ładują samochody przez noc. Z kolei duże centra logistyczne cechują się skokowym profilem zapotrzebowania. Elektryczna flota dostawcza pobiera prąd w krótkich oknach czasowych wyznaczanych przez z góry określone zmiany pracownicze.

Oprócz technicznych uwarunkowań zarządcy muszą analizować stale zmieniające się przepisy budowlane. Od 2025 roku budynki niemieszkalne dysponujące parkingiem na ponad 20 miejsc muszą wyposażyć co najmniej jedno stanowisko na dziesięć w odpowiednią infrastrukturę. Wymóg ten dotyczy nowych inwestycji oraz starszych budynków poddawanych gruntownej przebudowie. Zgodny z przepisami montaż stacji ładowania pojazdów narzuca precyzyjne spełnienie rygorystycznych norm bezpieczeństwa. Wiąże się to również z koniecznością uzyskania odpowiedniej zgody operatora systemu dystrybucyjnego.

Od strony wykonawczej każde stanowisko musi posiadać niezależny obwód elektryczny wyprowadzony z rozdzielnicy. Bezpieczne funkcjonowanie układu opiera się na wyłącznikach różnicowoprądowych typu A lub B o czułości 30 mA oraz dedykowanych ogranicznikach przepięć. Dodatkowo wymaga się bezwzględnego przejścia ostatecznego odbioru przez inspektorów Urzędu Dozoru Technicznego, co weryfikuje legalność późniejszego użytkowania.

Skala niezbędnej modernizacji infrastruktury

Uruchomienie stanowisk zasilających rzadko sprowadza się do prostego przeciągnięcia kolejnego przewodu. Wynik wstępnego audytu energetycznego jasno wyznacza ostateczny kierunek zaplanowanych prac. Jeśli obiektywna analiza wykaże rezerwę na poziomie powyżej 20 procent nominalnego obciążenia, integracja przebiega przeważnie sprawnie. Sytuacja komplikuje się jednak w starszych budynkach o silnie wyeksploatowanej sieci. Brak wolnej przestrzeni w głównej rozdzielni i mocno obciążone okablowanie wymuszają szerszą przebudowę układu zasilania przed rozpoczęciem właściwych prac.

Przedsiębiorstwo Syngea z podwarszawskiego Piaseczna na co dzień weryfikuje podobne parametry podczas realizacji projektów komercyjnych. Zintegrowanie nowych obwodów z istniejącymi systemami ochrony pożarowej ułatwia uniknięcie błędów na etapie wykonawczym. Odpowiednio przemyślana infrastruktura sprzyja bezproblemowej obsłudze aut i chroni obiekt przed nagłymi przerwami w dostawie prądu.